Winogron
Winogrona pasjonowały mnie od zawsze. Najpierw tak po dziecięcemu podziwiałem je za ich inność, za to, że rosły inaczej niż wszystko co znałem. Wyrastały gdzieś tam a były całkiem gdzie indziej. Były niezależne, wolne i sądziłem, że są mądre, jakby pochodziły z innego świata.
Swoje pierwsze winogrona posadziłem będąc chyba w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Wyprosiłem u kogoś kilka łóz, pociąłem je na części i wetknąłem mocno na ukos w ziemię. Kilka się przyjęło i w parę lat były na czubkach jabłoni. Była to prawdopodobnie odmiana Beta. Potem mając już własne łozy na zamianę, jeździłem rowerem po okolicy i szukałem kto ma różne winogrona.
W ten sposób tworzyły się początki kolekcji. Niestety nie miałem pojęcia jak się z nimi obchodzić, przycinałem je na wyczucie i moje winogrona wymknęły mi się spod kontroli. Kiedy opanowały śliwki u sąsiada zdałem sobie sprawę, że nie wystarczy je mieć.
Trzeba wiedzieć JAK je mieć.
Sadzonki winorośli
Od tamtego czasu zacząłem wyczytywać wszystko co mi wpadło w ręce na ten temat, a nie było tego dużo. Najbardziej poruszył mnie artykuł w wychodzącym wówczas czasopiśmie Przyjaciółka pt. Przycinamy winogrona . Wprawdzie nie zrozumiałem zasady cięcia ale była tam konkretna wskazówka: metoda Gujota.
Tak to moje nieposłuszne winogrona zmusiły mnie do tego, że dość wcześnie opanowałem przynajmniej podstawy cięcia co bardzo mi ułatwiło utrzymanie w ryzach mojej kolekcji a jednocześnie było źródłem i wiedzy o winogronach i zadowolenia.
Moja kolekcja, która nie jest ofertą. Oferta jest w menu
Podział na grupy jest mój. Odmiany w każdej grupie ułożyłem z grubsza od najdelikatniejszych, najwrażliwszych na mróz i o największych owocach do odporniejszych, i całkiem odpornych. Jest to podział bardzo orientacyjny, i dyskusyjny, przydatny tylko dla początkujących.
|
Odmiany deserowe o dużych owocach: |
|
|
Odmiany deserowe o mniejszych owocach: |
|
|
Odmiany deserowo-przerobowe: |
|
|
Odmiany przerobowe:
|
|
|