Fragment o cięciu winorośli


Sposoby cięcia

W istocie cięcie odnosi się do łóz, a formowanie do krzewów, ale w praktyce pojęciem cięcie określa się wszystko; a więc i cięcie, i formowanie. Mówi się np. cięcie met. Guyota, sznura skośnego itp.

Umówmy się więc, że odtąd:
  • ”cięcie” będzie oznaczało samo cięcie, cięcie stricte, rozumiane dosłownie, gdzie i którą łozę uciąć,
  • „formowanie albo prowadzenie” będzie oznaczało dosłownie formowanie krzewu, czyli nadawanie mu odpowiedniego kształtu i wielkości, czyli formy.

Takie oddzielenie cięcia od formowania jest trochę teoretyczne, jednak w zasadniczy sposób ułatwi naukę i zrozumienie ich istoty. Podążając tym sposobem myślenia, można powiedzieć, że podstawowych sposobów cięcia (cięcia stricte) jest w zasadzie trzy, natomiast sposobów czy metod formowania jest wiele, co najmniej kilkanaście. Wszystkie one są osiągane za pomocą tych trzech sposobów cięcia, przy czym wszystkie te sposoby mogą – a w uprawie amatorskiej nawet powinny - być stosowane równocześnie na jednym krzewie. Każdym sposobem cięcia można osiągnąć ten sam efekt, a różnica tkwi w detalach. (Obrazowo można powiedzieć, że ciąć można sekatorem, nożem, lub tasakiem, a nawet wszystkimi tymi narzędziami jednocześnie, a forma zależy od tego, jak krzew tymi narzędziami wyrzeźbimy: wysoki czy niski, na jednym czy na dwóch pniach, prostych czy pochyłych itd.). Oto te trzy sposoby cięcia (cięcia stricte):

  1. Cięcie z czopkami zastępczymi (na czopki zastępcze). Podstawowy, koronny sposób i na dobrą sprawę naukę cięcia (cięcia stricte) można na tym sposobie zakończyć.
  2. Cięcie na czopki, na czopy, na krótkie czopki (ale nie zastępcze). Sposób stosowany przede wszystkim w winnicach, a dla amatora raczej jako ciekawostka.
  3. Cięcie bez czopków zastępczych (cięcie długie bez czopków zastępczych). Ten z kolei sposób nie jest stosowany w winnicach, ale dla amatora jest bardzo przydatny.

1. Cięcie z czopkami zastępczymi (na czopki zastępcze)

Czasem to cięcie jest nazywane cięciem mieszanym, cięciem met. Guyota. Jest to chyba najlepszy sposób cięcia winorośli, odpowiedni dla każdej odmiany oraz ogromnej większości sposobów formowania krzewów i powszechnie stosowany. Istota tego cięcia polega na tym, że oprócz łozy na owocowanie (owocującej), w tym samym roku dodatkowo utrzymujemy na krzewie także czopek nazywany zastępczym, na którym hodujemy dwie łozy zastępcze na przyszły rok:

  • łozę na owocowanie na przyszły rok,
  • oraz łozę na kolejny czopek zastępczy. Taki komplet: łoza na owocowanie + czopek zastępczy nazywa się ogniwem owoconośnym. Jeżeli łoza na owocowanie jest długa, to mówimy, że cięcie jest długie, jeżeli średnia, to i cięcie średnie. Jeżeli cięcie jest krótkie, tzn. łoza na owocowanie ma 2-4 oczka, to czopków zastępczych przeważnie nie stosuje się (choć można). Wtedy ta łoza jest czopkiem i takie cięcie nazywa się cięciem na czopki lub na czopy (patrz dalej).

Ponieważ jest to dominujący sposób cięcia, więc zostanie omówiony drobiazgowo. (Rysunki przedstawiają jedynie schemat, ideę cięcia dla ułatwienia zrozumienia, a nie wygląd).



W cięciu zimowym, na przedwiośniu przykładowego roku 2000 wybieramy łozę korzystnie położoną i ścinamy ją na 2 oczka. Co to znaczy korzystnie położoną? To właśnie wybór miejsca położenia łóz na owocowanie (ogniw owoconośnych) na krzewie, ich rozmieszczenie i ilość są podstawą umiejętności formowania i będą omówione w dalszej części. Na razie skupiamy się na samym cięciu. Takie ścięcie łozy jest to zakładanie ogniwa owoconośnego, a czopek jest zaczątkiem czopa. Tak samo zakłada się czop przy cięciu krótkim na czopki. Zawsze ścięcie łozy na 2 oczka oznacza zamknięcie krzewu z tej strony, zakończenie wzrostu w tym miejscu.

Z obu pączków wyrosły ładne łozy i to było rolą czopka zastępczego, a nie owocowanie. Gdyby na nich pojawiły się kwiaty, to w trakcie cięcia zielonego należy je usunąć. Są to łozy przyszłościowe i nie powinny być obciążane owocowaniem, bo od ich witalności wiele zależy.

Łozę górną przeznaczamy na łozę na owocowanie (owocującą), a dolną przycinamy na 2 oczka i robimy z niej znowu czopek zastępczy. Mamy oto pełne ogniwo owoconośne.

Z czopka zastępczego wyrosły znowu dwie łozy zastępcze, które są “złem koniecznym”, zagęszczają tylko krzew i nie owocują, ale z drugiej strony zawsze mamy łozę na owocowanie w przewidywalnym miejscu. Z łozy owocującej natomiast wyrosły łozy z owocami, co było naszym celem.

Taki sam jak przed rokiem, ale między pierwszą starą łozą (starym drewnem) a nowym czopkiem pojawił się pierwszy element czopa.

Wszystko jest tak samo, tylko czop wydłużył się o 1 segment.
a-drewno 2-letnie (stary czopek zastępczy), a na nim jednoroczny czopek zastępczy i łoza owocująca.
b-drewno 3-letnie,
c- drewno 4-letnie,
d-łoza, na której założono ogniwo owoconośne, teraz już 5-letnie ramię, a na nim czop (b+c),

winogrona.NET

© winogrona.NET