winogrona

 
  menu:



spis odmian:

Odmiany deserowe o dużych owocach:
  1. Regina
  2. Arkadia
  3. Brigantina
  4. Festivee
  5. Ajwaz
  6. Kesza
  7. Muskat Blu
  8. 217-40-3-1
  9. 217-40-3-6
  10. Agat Doński
  11. Nadjeżdża AZOS

Odmiany deserowe o mniejszych owocach:
  1. Prim
  2. Kristaly
  3. VI-20-8-2
  4. Wostorg
  5. Eszter
  6. Nero
  7. V 68021
  8. Minnesota
  9. aloszenka
  10. "perfumowany"

Odmiany deserowo-przerobowe:
  1. Rondo
  2. CsFT-61
  3. Michigan
  4. Seyval Blanc

Odmiany przerobowe:
  1. Regent
  2. Bianca
  3. Leon Milot
  4. Marechal Foch






Na ninieszych stronach opisuję wyłącznie moje osobiste podejście do uprawy winorośli.

OCHRONA PRZED CHOROBAMI .

Zalecenia ogólne:

  1. Nie dopuszczać do zagęszczenia krzewu. Krzewy prowadzić luźno, niezbyt nisko aby umożliwić przewiew pod nimi.
  2. Nie przeciążać owocowaniem i racjonalnie nawozić.
  3. Wygrabiać opadłe liście.
  4. Stosować odporne odmiany.

Jednak jeśli pokusimy się na odmiany wrażliwe choroba jest niemal pewna. W praktyce jest to prawie wyłącznie mączniak rzekomy. Ochrona winorośli przed chorobami jest w internecie dokładnie i szeroko opisana. Podam tutaj tylko kilka porad praktycznych.

- zakażenie wiosenne, tuż przed kwitnieniem (pierwotne) jest bardzo skuteczne. Wynika to stąd, że te zarodniki "z zimy" bardzo dobrze kiełkują a z drugiej strony młode liście są bardziej wrażliwe niż stare, a na wiosnę wszystkie są młode. Dlatego dwa pierwsze opryski tuż przed kwitnieniem i tuż po kwitnieniu /nazywane podstawowymi/ są bardzo ważne i potrafią uniemożliwić zakażenie. Do tych oprysków używamy najlepszych, najmocniejszych środków układowych. np. etatowy już Ridomil, itp. które mogą wnikać w liście.

- w życiu nie ma jednak tak łatwo: a to termin niedobrany, a to deszcz zmyje, albo zakażenie przyjdzie od sąsiada. Pojawią się owe słynne, oleiste plamy, lub jak "nadmuchane" rozmyte plamki itp. Wtedy trzeba opryskiwać dalej. Można jeszcze powtórzyć środkiem układowym, a potem już zapobiegawczo środkiem napowierzchniowym, uniemożliwiającym kiełkowanie zarodników, /np. miedzianem/.

- liście w miarę starzenia się nabierają odporności. Jest dobrze jeżeli znaczna część pierwszych liści zestarzeje się jako zdrowe. Bdą bazą dla krzewu. W miarę potrzeby kontynuujemy opryskiwanie środkiem zapobiegawczym, utrudniając już tylko rozprzestrzenianie się choroby. Zarodniki "letnie" nie są takie skuteczne ale jest ich masa.

- gdzieś po 15-tym sierpnia można usuwać porażone liście, choćby w ramach ogławiania, co może zmniejszyć dalsze zarażanie.

- przebieg choroby w bardzo dużym stopniu zależy od pogody w danym roku.

Powyższe informacje nie wystarczą do skutecznej walki z mączniakiem. Odsyłam do internetu. Dodam jeszcze, że czasem może pojawić się szara pleśń, powodująca gnicie owoców, oraz-chyba rzadziej- mączniak prawdziwy. Niektóre odmiany mogą być też gnębione przez przędziorki, /takie "minimszyce"/. Wprawdzie nie zabijają ale bardzo hamują wzrost. Pierwsze listki pozostają małe, są pomięte i jak podziurawione szpilką. Tutaj też odsyłam do internetu.

*

Wszelkie prawa do treści zamieszczonych na stronie są zastrzeżone. Zabrania się ich kopiowania i rozpowszechniania.